Szukaj na tym blogu

wtorek, 21 sierpnia 2012

Żeglarska nuta.

Oto mój numer 1 wśród naszyjników w stylu marynarskim: czyste barwy, nieśmietelne paski, niezobowiązujący styl, świeżość.  
Cóż więcej dodać?
Ten styl choć sezonowy to ucieleśnienie wakcyjnej sielanki i przynosi ze sobą wspomnienia:
*uspokajającego szumu morza,
*gorącego piasku pod stopami,
*słońca na bezchmurnym niebie,
*słodkiej cukrowej waty na patyku,
*wiatru w żaglach i... we włosach.
Hm. I lato ciągle trwa.



Podoba się Wam?

2 komentarze:

  1. Wow! Cudny ten naszyjniczek! Te godziny spędzone nad nim warte takiego efektu!!! buziaki

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie, jeśli zostawisz po sobie ślad.