Szukaj na tym blogu

czwartek, 2 lutego 2012

herbaciarka z baletnicą

Dziś kolejna herbaciarka: pojemna (ma aż 12 przegródek) w odcieniach mocnej kawy z pianką (ciemny brąz - dół, a odcienie beży - wieko) z motywem baletnicy.
Przyznam, że pracując nad skrzynką bawiłam się jak nigdy. Moja baletnica bowiem wymusiła na mnie wykonanie tła i wszelakich cieniowań oraz wypukłego ornamentu z pasty akrylowej. A tła i wszelkie cieniowania najfajniej maluje mi się ... palcami:-)



Suknię mojej baleriny pokryłam metalicznym proszkiem pigmentowym, który przy świetle daje niezwykłe efekty mieniącej się masy perłowej...


I zawijas z pasty akrylowej:


Środka nie pokażę tym razem, bo czegoś mi w nim brakuje. Zdradzę tyle, że są czerwone różyczki i napis. Muszę to jeszcze dopracować...

1 komentarz:

  1. Herbaciarka, przepięknie ci wyszła. Jest bardzo romantyczna i stylowa. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie, jeśli zostawisz po sobie ślad.