Szukaj na tym blogu

sobota, 3 września 2011

Romantyczna komódka - przeszłość czy teraźniejszość?

Jakiś czas temu spod pędzla "wyszła mi" komódka - klimatyczna, nastrojowa, naznaczona upływem czasu ze spękaniami wijącymi się pod herbacianymi różami, z przeplatanymi nitkami eleganckiego złota... 
Sama słodycz... Uczta dla zmysłów... Karma dla duszy... Zachęta do snucia marzeń... Oj, aż się zagalopowałam:-)
Drewniana komódka stała się idealnym dodatkiem do wystroju kobiecego pokoju, eleganckim schowkiem na biżuterię.
Użyty przeze mnie, ponad dwa lata temu, motyw różany - nie da się ukryć - to już nic nowego - dziś stał się dosyć popularny zarówno w wystroju wnętrz (widziałam kanapę w podobne róże) jak i w kreacjach odzieżowych: sweterkach, bluzeczkach czy spódniczkach  a nawet biżuterii. Gdy powstawało moje małe dzieło, to nawet do głowy mi nie przyszło, że ten motyw to będzie taki hit modowy. Widać moda, style dekoratorskie, trendy tak już mają:  przenikają się w czasie, łączą, lubią zataczać koła, wracać do przeszłości, zacierać granice między tym, co już było a tym, co jeszcze będzie... więc dziś u mnie będzie - a raczej już JEST - różana komódka:-)

różana komódka
 
 
i zbliżenie na herbaciane róże
 
 
miejsca na biżuterię jest całkiem wiele
To jedna z tych prac "wymuskanych, rozpieszczonych" przeze mnie, nad którą spędziłam wiele długich godzin, nawet nie czując upływu czasu... bo każdy nawet najdrobniejszy element musiał być dla mnie idealny... (nawet mój Ślubny Małżowinek pokręcił głową w zdumieniu, gdy ujrzał efekty)



splątane, wijące się nitki spękań, odrapana miejscami farba - znaki czasu

złoto - dotyk luksusu, królewski przepych i smak bogactwa

* * *

1 komentarz:

Miło mi będzie, jeśli zostawisz po sobie ślad.