Szukaj na tym blogu

wtorek, 9 sierpnia 2011

Wpis nutą nostalgii...

Dziś wpis z nutką nostalgii - jak wyżej w tytule - bo nie zawsze nam w duszy radość gra, nie zawsze mamy na twarzy uśmiech i spokój na duszy.  Czasem - choć w ukryciu dla świata - jestesmy inni. Tacy jak Ona -  kobieta z tęsknotą w spojrzeniu, sama ze swoimi myślami i ulotnymi marzeniami, zasłuchana w ciche szepty duszy...
To był całkowity przypadek, że trafiłam na pewien papier - motyw z kobietą.  Nie miałam zamiaru nic kupować, bo tyle już tego mi się uzbierało, że jak mój Mąż powiada: sklep mogłabym otworzyć, ale nie... nie mogłam o niej zapomnieć. Utkwiła mi głowie i ...musiałam ją po prostu mieć!!!


A później, jak już udało mi się w końcu ją dostać, przez kilka dni oglądałam ją, myślałam i znowu oglądałam. Z myślenia i patrzenia narodził się pomysł, wizja Kufra Kobiety.
Ona: skrzynia na drobiazgi kobiece, na babskie klamoty, albo na wspomnienia, na ukryte marzenia, na złapanie uciekającego czasu, na małe serca tęsknoty...




Tajemnicza Kobieta z kufra, cały ten mój nastrój i stan ducha z ostatnich dni - z ulotnymi jak obłoki na niebie myślami - skojarzył mi się z pewną piosenką, którą śpiewa Krystyna Prońko:

"Jak dzwon, który zaledwie tylko tknąć a już śpiewa
Jak zabłąkanych ptaków głos
Jak liść, przez chwilę piękny, nim go wiatr strąci z drzewa
Tak w nas głęboko skryte śpią

Małe tęsknoty, krótkie tęsknoty, znaczące prawie tyle co nic
Nagłe i szybkie serca łopoty, kto by nie znał ich

Nie wiadomo skąd zjawiają się, zakatarzone
Wyproszą łzę i żalu łut
Posiedzą, podumają i jak gość nieproszony
Nim się rozwidni, znikną już (...)

małe tęsknoty (...)"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi będzie, jeśli zostawisz po sobie ślad.