Szukaj na tym blogu

niedziela, 29 maja 2011

Coś dla koneserów


Morze i wino

Kiedy ustami mymi Twe oczy otworzę!
Po cóż podróż daleka i głębokie morze?

Rzęsy jak ptaki lecą, aż wieczór je znuży,
W powiekach nieba toną niby w płatkach róży.

Wtedy morze fal piersią wznosi się zmęczone,
Całuje gwiazdy lekko i bierze w ramiona,

A ziemia, jak twe usta, brzoskwinią i winem
Napełnia welon nocy, co z księżycem płynie.

Wiem, droga, że nas miłość łączy i rozwodzi,
Jak wino nas upaja i jak morze chłodzi.

Z naszych oczu, z ust biorąc odwieczną przyczynę
Oczy tęsknią za morzem, a usta za winem.
Jerzy Liebert (1904-1931) 

Dziś nie tyle o poezji i winie, chociaż i pierwsze i drugie mnie urzeka, ile o samych skrzynkach na wino. W sumie to nawet z czystym sumieniem mogę śmiało uważać się za specjalistkę od skrzynek na wino. Uzbierało się już ich trochę przez ten czas mojego "decupażowania". Skrzynki służyć mają nie tylko jako opakowanie, ale też i jako prezent sam w sobie - oczywiście z zawartością a żaden koneser nie pogardzi takim podarkiem - niezależnie od okazji :-)








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi będzie, jeśli zostawisz po sobie ślad.