Szukaj na tym blogu

piątek, 13 maja 2011

aby nie było tak pusto...

Najłatwiej jest mi tworzyć rzeczy - ozdabiać przedmioty dla Kogoś. To największe przyjemności w tej pasji: gdy tworząc zostawiam cząstkę siebie, gdy widzę, jak zwykła drewniana skrzynia nabiera kolorów, jak ożywa i zaczyna żyć swoim własnym życiem.
Poznaję daną osobę, jej potrzebę i oczekiwania, a także pobudki, dla których chce mieć taką rzecz u siebie lub ją komuś podarować...Czasem wybieramy główny motyw wspólnie a czasem nawet sama nie wiem, jaki będzie efekt końcowy. A warto dać się zaskoczyć - wierzcie mi.
Maluję, wycinam, cieniuję, wykańczam i wydawałoby się że to już koniec...Nie! To pozory... Biorę  głęboki oddech - bo trzeba coś jeszcze poprawić, bo czasem ręka nie lekka i efekt nie ten. Ale gdy już nadejdzie ten moment - ostatnie pociągnięcia pędzlem, delikatna polerka i ...wiem, że to jest to! Zobaczcie sami     
:-)

skrzynka na klucze dla miłośnika Audrey...

na Dzień Mamy dla... teściowej :-)

dwa w jednym: kopertówka na ślubie i skrzynka na wspomnienia z wesela

Oceńcie sami.

1 komentarz:

  1. Śniadanie u T.... Co ja widzę w tej kobiecie...

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie, jeśli zostawisz po sobie ślad.